2007-08-02 14:36:58 >> 23-25.07.2007- Zlot Fanów Zespołu WILKI w Wólce Smolanej ;D.

Dokładnie tydzień temu wróciłam do domu po zlocie. Ciągle mam wrażenie, że jeszcze wczoraj pakowałam się i przygotowywałam do wyjazdu. Ech... Moim zdaniem czas mija w bardzo dziwny sposób. Między innymi z tego właśnie powodu czytacie tę notkę dopiero teraz. Wybaczcie,ale ciężko było mi się pozbierać, odespać te kilka dni i przyjąć do wiadomości, że to wszystko już dawno się skończyło...
Cóż mogę powiedzieć o samym zlocie? Na pewno znacznie różnił się on od tego sprzed dwóch lat... Zmieniło się miejsce, przyjechali nowi ludzie, zespół również mnie zaskoczył. Wszystko to ma swoje dobre i złe strony...
Pole namiotowe i w ogóle cała organizacja zupełnie inaczej opisane były na stronie, więc można było czuć się trochę zawiedzionym, ale w tym też tkwi pewien urok, gdyż na pewno każdy na dłuugo zapamięta ten camping: pozatykane toalety i brodziki, zbyt nisko umieszczone belki, pana buca- właściciela, czy też inne "atrakcje" :P. Natomiast, jeśli chodzi o nowych ludzi, to można było w pewnym momencie poczuć się troszkę obco i nieswojo, ale też poznać wspaniałe osoby, których obecność niewątpliwie umilała pobyt na zlocie... W tym miejscu ogromne podziękowania szczególnie dla Pati, Gosi i Magdy, Radka, oraz Uluru :).
Ech, jak już wspomniałam zespół zaskoczył mnie niesamowicie... Otóż nie spodziewałam się, że nowy perkusista będzie tak sympatycznym i pełnym uroku człowiekiem :D. Naprawdę, jestem mile zaskoczona :). Tym razem Mikis również wydał mi się takim w porządku gościem ;). Nigdy nie darzyłam go zbyt wielką sympatią, ale teraz zmieniłam o nim zdanie :). Ma u mnie plusa zwłaszcza za to, że gdzieś tam, w głębi duszy podziela moje zdanie na temat "Obrazków" hehe ;). Leszek natomiast zmienił się znacznie, ale mimo to mogliśmy liczyć na miłą rozmowę, czy też różnego rodzaju opowieści z jego strony :). Andrzej cierpliwie znosił wszystkie prośby o fotki i autografy, grał nam pięknie i równie uroczo się uśmiechał ;).
Tak więc tym czterem Panom nie mam nic do zarzucenia :). Niestety nie mogę powiedzieć tego samego o Robercie... Nie da się ukryć, że w tym roku nie postarał się po prostu... Ja jestem w stanie zrozumieć wiele rzeczy, ale jeśli przyjeżdża się na spotkanie z fanami wypadałoby ograniczyć spożycie alkoholu. Nie mówię żeby nie pił w ogóle, ale warto byłoby utrzymać się przynajmniej w pionie i dołączyć się do występu reszty zespołu. Był to w końcu zlot z okazji 15-lecia Wilków i 5-lecia FC, a to do czegoś zobowiązuje...
No dobrze, starczy tego narzekania ;). Generalnie zlot, dzięki kilkunastu osobom, które wiedziały, po co tam jadą wypadł bardzo dobrze :). Te drobne niedociągnięcia i minusy, są właściwie niczym, w porównaniu ze wszystkimi plusami, a tych było naprawdę bardzo dużo. I przyznaję, że niesamowicie brakuje mi tego wszystkiego... Chciałabym przeżyć to raz jeszcze... Tęsknię za tymi wspaniałymi ludźmi, piękną muzyką, niebem, które w Wólce Smolanej jest najbardziej gwiaździste ;), za tym zamieszaniem i brakiem organizacji, za wyprawami do sklepu, oddalonego o 200 m :P, za Gorącymi Kubkami wcześnie rano, lub późno w nocy, za najwspanialszym sposobem podróżowania, jaki istnieje (ogromne dzięki ekipie z pociągu :D), za dworcem warszawskim i sochaczewskim i parówkami na nim spożywanymi ;)... Mogłabym tak wymieniać bez końca... Mimo, że pozostały wspomnienia i zdjęcia, to i tak nic nie jest w stanie, w pełni oddać magii tamtych chwil i miejsc... Nic nie jest w stanie ich odtworzyć, wskrzesić... Pozostaje tylko oczekiwanie na kolejne cudowne momenty, spędzone w gronie bliskich... Wilczej Rodziny :).
skomentuj (4)




2007-06-12 20:00:54 >> Dawno wyczekiwana czy zapomniana ? :P

Jakoś nieswojo się tutaj czuję... Minęło sporo czasu od mojej ostatniej wizyty na tym blogu. Z niemałym trudem przypomniałam sobie jego adres :P. A tę notkę piszę na życzenie pewnej osoby... Aby nie przeciągać... Pozdrawiam wszysykich dość serdecznie(naiwna ja, myślę, że ktoś tu jeszcze zagląda :P) i informuję, że jeszcze żyję, mimo iż moje "zniknięcie" mogłoby świadczyć o czymś zupełnie innym :P.
skomentuj (15)




2006-05-16 13:57:36 >> Ach... Te sprawy sercowe...

Dobrze... Przyznaję się. Teraz to już muszę. Jednak jest coś w tym o czym niektórzy z Was wspominali wcześniej: mam problemy sercowe :P. Ledwie zdążyłam wczoraj dodać notkę i poczułam się tak "cudownie", że wylądowałam na pogotowiu :/. Moje serce chyba nie przepada za wiosną :P. Całe szczęście jestem już z Wami i mam nadzieję, ze tak pozostanie :). Nawet w szpitalu ze mną długo nie wytrzymali :P.
Ech... Nigdy już nie napiszę, że mam dobry humor, bo wolę nie zapeszać ;).
Widzicie... Tak narzekaliście, że nic się nie dzieje na moim blogu, a tu proszę-notka za notką. Jak tak dalej pójdzie to codziennie będę pisać :P. Cieszycie się pewnie?:P
skomentuj (16)



Błądziła Rashell. Z ARtystek. Grafika stąd. Tekst na szablonie wilków.

Blogi moich wilczych sióstr i braci :).
Ara
Redka
Kasik
Nełer:)
Sil
Lupusek
Karolcia
Agajka
Darcia
Erolka

Strony, które najczęściej odwiedzam
Żywioły Oficjalna strona zespołu Żywioły
IRA Nieoficjalna strona zespołu IRA
CGM Codzienna Gazeta Muzyczna
Wilcze Stado Strona WS
War&Love Oficjalna strona Roberta Gawlińskiego
Wilki Oficjalna strona zespołu Wilki

ludzie

2007
sierpień
czerwiec
2006
maj
styczeń
2005
grudzień
listopad
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
listopad
wrzesień
lipiec